Bilety z QR kodem – możliwości i bezpieczeństwo

Bilety z QR kodem – możliwości i bezpieczeństwo

Przyzwyczailiśmy się już do papierowych biletów jako najbardziej powszechnej formy ich sprzedaży. Coraz częściej jednak wyszukujemy i kupujemy mobilnie. Oczywiście, priorytetowym zagadnieniem w tej sytuacji jest gwarancja akceptacji takiego biletu np. podczas kontroli biletów w pociągu. Zapewniają to wydrukowane na nich kody, na przykład kreskowe czy dwuwymiarowe.

Kody kreskowe są najczęściej spotykane na towarach. Niestety, mają dwie istotne wady: są podatne na uszkodzenia oraz zawierają mało informacji. Kody dwuwymiarowe, QR (ang. quick response) pojawiły się w latach dziewięćdziesiątych. Powstały w firmie Denso w Japonii na użytek logistyki. W stosunku do kodów kreskowych mają wiele zalet. Na tej samej powierzchni potrafią „zakodować” znacznie więcej informacji. Są odporne na uszkodzenia do tego stopnia, że naruszenie do 30% kodu nie spowoduje, że odczytanie go będzie niemożliwe. Z tego względu są one coraz popularniejsze, także na kupowanych przez nas biletach.

Nie bez przyczyny. Mieszczą w sobie do kilku tysięcy znaków, dzięki czemu jeden system komputerowy może wygenerować dany ciąg znaków, a drugi go automatycznie odczytać. Znaki zostają powiązane wzajemnie ze sobą albo z bazą danych w centrach przetwarzania systemów biletowych. Pierwsze rozwiązanie prezentują proste i tanie bilety komunikacyjne, do których sprawdzenia nie potrzeba nawet internetu. Tego typu kody na biletach spotkacie na przykład we Lwowie:


Powyższy kod poza nazwą przewoźnika zawiera tylko numer biletu. Jest więc bardzo prosty do podrobienia i powielenia. W Polsce jednak, w aplikacjach Mobilet czy Skycash, będą to już bardzo skomplikowane napisy:


Pozwalają one na odczytanie z bazy danych różnego typu: kiedy i komu bilet został sprzedany, za jaką kwotę, na którą strefę oraz do kiedy jest on ważny. System „kodowania” tych napisów zależy od dostawcy – może to być pilnie strzeżona tajemnica albo dane są losowe, podczas gdy reszta jest przechowywana na zabezpieczonych serwerach. W efekcie podrobienie takiego biletu jest bardzo trudne.

Na biletach lotniczych, po ich wydrukowaniu, można zobaczyć zupełnie inaczej wyglądające kody:

<a href="http://przyjaznafaktura.pl/wp-content/uploads/2017/01/Bilety-z-QR-kodem5 tablets to lose weight.png”>

Są to tak zwane kody PDF417, które również zawierają napisy o różnej długości. Dzięki nim przejdziecie przez kontrolę bagażu i wejdziecie na pokład właściwego samolotu. Tymczasem na biletach kolejowych umieszczone są nieco większe kody QR. Zawierają one informacje niezbędne do sprawdzenia biletu przez konduktora w pociągu. Z powodu charakterystycznego znaku pośrodku nazywane są kodami Aztec:

Czy QR kody będą coraz częściej stosowane, zważywszy na ich możliwości i udogodnienia w obsłudze? Z pewnością posiadają one wiele zalet, które można w pełni wykorzystać choćby na fakturach, aby usprawnić przetwarzanie zawartych w nich danych. Czas pokaże jak jeszcze mogą one usprawnić naszą codzienność.